Autor referatu: Batou_adm
Data: 02.02.2008
Źródła: "Japońskie opowieści
o bogach" - Wiesław Kotański
Mitologia japońska
Najważniejszym
dokumentem mitologii japońskiej jest niewątpliwie: Kojiki
– czyli księgi dawnych wydarzeń.
Dlaczego
akurat ten? Ponieważ jest on wolny od naleciałości chińskich, które widoczne są
w innych dokumentach, a które dodano w trakcie spisywania przekazów mówionych.
Z
innych dokumentów należy wymienić takie dzieła jak:
Nihongi – 720 r. n.e. – Kroniki japońskie,
Fudoki – VIII w. n.e. –
Opis zwyczajów i ziem,
Manyoushuu – ok. 760 r. n.e. – Dziesięć tysięcy liści.
Oraz
inne : )
Po
wstępie teoretycznym, zaczynamy.
Jak
w większości mitologii na samym początku istniał chaos.
Chaos
tutaj należy rozumieć nie jako coś 'nieokreślonego' ale
bardziej jako coś 'bezładnie wymieszanego'. Czym to się różni?
Otóż
drugie określenie jest bardziej dynamiczne niż pierwsze. Jest to dość ważne.
Kiedy
pierwiastki lżejsze parły ku górze, a cięższe pozostawały w dole, zaczęły
powstawać pierwsze byty.
Zauważcie,
że owe byty zaczęły powstawać nie w momencie, kiedy ukształtowało się niebo,
ale w momencie, kiedy niebo powstawało. Wszystko w mitologii japońskiej ma
charakter dynamiczny.
Miejsce
wszechświata, gdzie powstaną pierwsze byty (o ile nie zaznaczę inaczej) nazwane
zostało Takamanohara, co w wolnym tłumaczeniu
znaczy Przestwór Wysokich Niebios.
Teraz
powstaną pierwsze duchy. Jako, że będzie ich dość sporo i ich nazwy do krótkich
nie należą, ja będę je oznaczał liczbami.
Tak więc jako pierwsze trzy powstają:
(1) Amenominakanushi no kami – „Pan Ogarniający
Wszystko na Niebie”. Jest to osoba zarządzająca obszarem nieba.
(2)
Takamimushi no kami – „Zwierzchnik
Czuwający i Panujący nad Wysokimi Niebiosami” – Jest to osoba, której rolą
jest opieka i władanie nad niebiosami.
(3)
Kamimushi no kami – „Zwierzchnik
Czuwający i Panujący nad Duchami” – Jest to istota, kierująca wszelkimi
Duchami.
Powiedzmy
sobie teraz czym była ziemia.
Ziemia
była nieskonsolidowaną, nieokrzepłą masą
rozlewającego się tłuszczu.
Czas
wprowadzić kolejne dwa duchy.
(4)
Umashiashikabihikoji no kami – „Duch
Wprowadzający Moce Scalania i Wypełniania”.
(5)
Amenotokotachi no kami – „Duch
Odłączania się i Oderwania Nieba”
Duchy
te, niewidzialne, poczęły się z pędu trzciny. Ale uważny słuchacz może zapytać
skąd ta trzcina?
Duch
(4) zapewnia możność scalenia się ziemi (jakkolwiek by ona wyglądała po
scaleniu), a duch (5) ostatecznie oderwanie się nieba od ziemi.
Na
dowód, że Oderwanie się nieba spowodować miało scalenie się ziemi popatrzmy na
kolejnego ducha (a w zasadzie na jego imię).
(6)
Kuninotokotachi no kami – „Duch
Odłączania się i Oderwania Ziemi”.
Jeżeli
teraz pomyślimy w następujący sposób, że skoro składniki lekkie oddzielały się
od składników ziemskich powodując wreszcie możliwość krzepnięcia ziemi, nie
zdziwi nas imię siódmego ducha:
(7) Toyokumono no kami – „Duch Obficie
Tężejących Obszarów”.
Zauważmy jaką skrupulatnością wykazał się twórca mitu!
Te
siedem duchów zamyka krąg tak zwanych duchów jednostkowych, co należy rozumieć
jako duchów, które nie złączyły się w pary.
Zauważmy
też, że pierwsze pięć to są wyróżnione duchy nieba, a kolejne dwa to wyróżnione
duchy ziemi.
Od
tej pory przestaniemy się interesować niebem, które i tak już zostało
uporządkowane, a większą wagę przyłożymy do ziemi. Teraz też powstaną pierwsze
boskie pary.
Zanim
jednak poznamy pierwszą parę zwróćcie proszę uwagę, że wprowadzane teraz duchy
będą się komplementarnie uzupełniać.
Nierzadko
będą to wręcz swoje przeciwieństwa, a jeszcze większą niespodzianką będzie jak
napiszę, że niektóre stworzą nawet pary!
Pierwszą
parą są kolejne powstałe duchy (pierwszą męsko-żeńską parą):
(8)
Uichini no kami – „Duch Świętej Nienasycalnej Ziemi” (jako duch męski).
(9)
Suichini no kami – „Duch Świętej
Nasycalnej Ziemi” (jako duch żeński).
Antropomorfizując
myślenie: duchy te łączą się w akcie płciowym, przez co następuje 'nasycenie'
matki-ziemi nasieniem wywołującym wegetację.
No
dobrze. Skoro już się połączyły to twórca mitologi
nie zapomniał o potrzebnym do tego nasieniu i o życiu, które powstanie. Zatem
pora wprowadzić kolejną parę.
(10)
Tsunogui no kami – „Duch Powstawania
Zarodków” (jako duch męski – oczywiście).
(11)
Ikugui no kami – „Duch Powstawania
Życia” (jako duch żeński).
W
zasadzie to mamy już dość dużo duchów aby wreszcie
zacząć omawiać proces narodzin pierwszych boskich dzieci.
Jednakże
dla pełności podam zbiorczo ostatnie 6 duchów, z czego 2 ostatnie odegrają
bardzo ważną rolę.
(12)
Ohotonoji no kami – „Duch
Powściągania Żądzy”.
(13)
Ohotonobe no kami – „Duch
Potęgowania Żądzy”.
(14)
Omodaru no kami – „Duch Raptownego
Wyczerpywania się”.
(15)
Ayakashikone no kami – „Duch
Potulnego Legania dla Zaznania Rozkoszy”.
(16)
Izanagi no kami – „Duch Uśmierzający
Szlachetne Łono”.
(17)
Izanami no kami – „Duch Wzburzający
Szlachetne Łono”.
Razem
siedemnaście.
Od
razu zaznaczam, że są to tłumaczenia nazw z Kojiki.
Inni tłumacze i interpretatorzy podają inne wersje tych duchów, np.:
wg
Philipa (12) = „Mąż Wielkich Drzwi”.
wg
Chamberlain'a (12) = „Starszy Wielkiego Miejsca”.
Wracając
do naszych duchów. Jak wspomniałem zajmować się będę głównie duchami (16) i (17). Pozostałe od tego momentu nie odgrywają wielkiej
roli w dalszych opowiadaniach.
Jedynie
duchy (12) i (13) są potrzebne aby... przygotować grunt pod grę erotyczną dla dalszych wydarzeń.
Jeżeli
będziemy uważnie słuchać to dopatrzymy się, że akt płciowy jest w tej mitologii
zjawiskiem świętym i często mitologia bardziej dba o szczegóły opisu takowego
aktu niż o szczegóły innych zjawisk.
Zetkniemy
się z tym wiele razy.
Od
teraz umówmy się, że (16) Izanagi no kami i (17) Izanami
no kami będę zbiorczo nazywał demiurgami (aby zaoszczędzić sobie pisania),
a pozostałą piętnastkę duchami nieba.
Zwróciły
się więc duchy nieba do demiurgów zlecając im pierwsze
zadanie: „Doprowadźcie do ładu rozchybotaną ziemie i sprawcie by nabrała
twardości”.
Pamiętamy,
że ziemia podobna była do rozlewiska tłuszczu, który chybocze się stojąc w
miejscu.
Jeżeli
uważnie spojrzymy na to zadanie, to zastanowić może nas fakt, dlaczego to
zadanie powierzono duchom uśmierzania i wzburzania łona?
Otóż
wszystko stanie się jasne, jeżeli przyjmiemy, że Duch Wzburzający Szlachetne
Łono to w rzeczywistości łono natury, które jest niespokojne, rozchybotane
i rozedrgane.
Ale
to (16) Duch Uśmierzający Szlachetne Łono właściwie uśmierzy łono, a
więc to on w zasadzie uspokoi ziemię.
Do
wykonania swej misji otrzymują oni od duchów nieba narzędzie w postaci Niebiańskiej
Włóczni.
Zanim
przejdę do opisu w jaki sposób owo łono zostało
uśmierzone zastanówmy się przez moment co we wszechświecie miałby reprezentować
(16) Duch Uśmierzający Szlachetne Łono, skoro jego partnerka miałaby być
matką-ziemią?
Dowiemy
się o tym w następnym wykładzie
MIT
O POWSTANIU PIERWSZEJ WYSPY
Aby
wykonać zadanie schodzą oni (demiurgowie) z Wysokich Niebios w niższe
rejony wszechświata.
Drogę
wytycza im unoszący się (lub pływający) na niebie most.
Uważa
się ów most za wyobrażenie tęczy.
Mała
dygresja.
Zauważmy,
że mosty Dalekiego Wschodu mają konstrukcję łukową (nawet te najkrótsze)!
Szczególnie widać to na starych filmach.
Zatem
stanąwszy na moście demiurg mężczyzna wziął włócznię w swoje ręce i zanurzywszy
ją w dół w wody oceanu zamieszał nią kilka razy, tak aż woda zabulgotała.
Gdy
uniósł włócznię ku górze, z jej grotu spłynęła do oceanu gęsta kropla. Po niej
następna i jeszcze jedna.
Materia
tych kropel nawarstwiając się utworzyła pierwszą wyspę, której nazwa to: Onogoro, co można przetłumaczyć jako „samookrzepła”.
Próbowano
określić położenie tej wyspy ale wyspa o takiej nazwie
nie jest znana. Jednakże zakłada się, że szukać jej należy w rejonie Osaki.
ZALOTY
DUCHÓW, PIERWSZE POTOMSTWO I PIERWSZA PORAŻKA
Po
utworzeniu wyspy para demiurgów schodzi natychmiast na tą wysepkę i ustawia w
miejscu ustronnym słup.
Położenie
słupa w dawnym obyczaju znaczyło to co dziś znaczy
położenie kamienia węgielnego pod budowę.
I
znów mamy pewną nieścisłość. Skąd wziął się na wyspie dopiero powstałej słup?
No
cóż. O tym mit milczy.
W Nihongi (jednym z dokumentów mitologicznych) podana
jest wersja, że za słup posłużyła włócznia.
No
dobrze. A co w takim razie symbolizować miał ów słup? Bo obyczaj obyczajem ale jakieś znaczenie symboliczne powinno to mieć.
Otóż
słup symbolizować miał łącznik między światem ziemskim a boskim. Ponadto
posłuży on za rekwizyt przed aktem zaślubin.
Zapewne
akt ten ma na celu zwabienie duchów nieba z ich darami umożliwiającymi życie i
dobrobyt.
Demiurgowie
zbudowali zatem przestronny dwór i przystąpili do
intymnej pogawędki.
Tak
jak poprzednio i w tym miejscu mit skrzętnie ukrywa informacje skąd wziął się
budulec.
On
ją zapytał jak zbudowane jest jej ciało. Sugeruje to że
byli okryci.
Jednakże
pytanie nie zostało zrozumiane jako nie znajomość członków, ale wręcz
przeciwnie, jako zainteresowanie się fizjologią tychże.
Ona
odpowiedziała mu, że jej ciało na ogół rozwija się równomiernie, lecz jest
jedno miejsce, które nie rozwinęło się tak jak inne.
On
odpowiedział, że z nim dzieje się coś odwrotnego. Przy wszystkich częściach
ciała rozwijających się w normie jedno miejsce organizmu rozwija się
nadmiernie.
Natychmiast
proponuje partnerce aby połączyć fizjologicznie te
miejsca, bo taki akt z pewnością doprowadzi do narodzenia się ziemi.
Czym
jest owa ziemia (skoro już jedna powstała)?
Ową
ziemią, a właściwie „ziemiami” okażą się konkretne wyspy japońskie.
Podany
przez partnera powód zwyciężył. Przecież z taką misją duchy nieba ich wysłały,
aby uporządkować ziemię. Niewiasta zatem wyraziła
zgodę.
Zostawiłem
na razie słup więc pora go teraz wykorzystać.
Demiurgowie
porozumieli się, że przed narodzeniem wysp odbędą rytuał obejścia słupa.
On
miał obejść słup z lewej strony, ona z prawej, a gdy się spotkają mieli się
połączyć jako mąż i niewiasta.
I
rzeczywiście obeszli słup ale gdy się spotkali twarzą
w twarz niewiasta niewytrzymała i przemówiła jako pierwsza, co już zgodne z
obyczajem nie było.
To
mąż miał pierwszy przemówić.
Na
widok swojego partnera ona krzyknęła: „ach jakiż uroczy mężczyzna”.
To
był zły znak.
Nawet
dziś w życiu Japończyków obserwuje się tendencję do zabierania głosu najpierw
przez mężczyznę.
Nie
godzi się aby to kobieta najpierw przemawiała, gdyż ma
to niekorzystne konsekwencje dla kobiety albo dla obu stron.
Ale
stało się i demiurgowie przystąpili do płodzenia potomstwa, które miało być z
polecenia duchów nieba – twarde.
Tymczasem
wyszło coś przeciwnego. Nieskładnego, „pływającego w rozchybotaniu”.
Drugi potomek okazał się „wyspą z piany” czyli coś również niesolidnego.
Nie
uznano takiego potomstwa i nie wdając się w szczegóły porzucono je.
Demiurgowie
wrócili więc do Wysokich Niebios, gdzie
powiadomili o swoich trudnościach duchy nieba.
Duchy
nieba wywróżyły, że mają wrócić na ziemię i jeszcze raz odprawić ceremonię
obejścia słupa ale tym razem to mężczyzna ma pierwszy
przemówić.
MIT
O NARODZENIU ARCHIPELAGU JAPOŃSKIEGO